Dieta dla łakomczucha

Dieta dla łakomczucha

Jeśli jesteś łasa na słodycze to ciężko jest się odchudzić stosując jakąkolwiek z diet. Łakomczuch musi co chwile zjeść coś słodkiego, czekoladę, deser, ciasto czy też batona. Niestety takie produkty zawierają zazwyczaj bardzo dużo kalorii i nie pomagają nam się odchudzić. Ale jest na to sposób! Można zaspokoić apetyt na słodycze innymi zdrowszymi i mniej kalorycznymi produktami.

Desery

Przy przygotowywaniu deserów zastosuj zamiast cukru jakieś zamienniki: słodzik, miód czy też syrop owocowy. W księgarniach można znaleźć książki kucharskie z przepisami potraw i deserów niskokalorycznych. Często także w prasie drukowanej można znaleźć przepisy na bardzo smaczne i równie zdrowe desery. Takie niskokaloryczne desery pozwolą zaspokoić apetyt na słodkości a jednocześnie nie zaburzy to diety odchudzającej.



Spróbuj zastąpić gotowe słodycze innymi, mniejszymi i zdrowszymi produktami. Zamiast kupować i jeść całą tabliczkę czekolady lepiej jest wybrać małą tabliczkę albo jednego cukierka. Mniejsze porcje czekolady zawierają dużo mniej kalorii. Obecnie wszystkie produkty spożywcze w tym słodycze posiadają na opakowaniach informacje o ilości kalorii. Warto się przyjrzeć tym informacją przed zakupem.

Spożywaj niskokaloryczne jogurty. Produkty mleczne (w tym też samo mleko) które zawierają mniejszą ilość tłuszczu lub są wręcz beztłuszczowe zawierają także mniej kalorii. Dlatego też przy spożywaniu jogurtu czy też mleka o niskiej zawartości tłuszczu dostarczymy swojemu organizmowi dużo mniej kalorii. Warto jest także wybierać te niskotłuszczowe produkty przy przygotowywaniu potraw i deserów.

Owoce

Bardzo często owoce potrafią zaspokoić nasz apetyt na słodkości gdyż cukier jest ich naturalnym składnikiem. Na nasze szczęście cukier zawarty w owocach jest dużo zdrowszy i znacznie łatwiej przetwarzany jest przez nasz organizm. Jest to tylko prawdą dla świeżych, nieprzetworzonych owoców. Przy przygotowywaniu zdrowych deserów ze świeżych owoców można stosować beztłuszczową bitą śmietanę czy też miód.

Napoje

Równie ważnym elementem zdrowej i niskokalorycznej diety są niskokaloryczne napoje. Niestety te najbardziej atrakcyjne i kuszące łakomczuchów gazowane napoje zawierają bardzo dużo cukru (jedna puszka może zawierać nawet 15 łyżeczek cukru). Lepiej jest więc zastępować je innymi, zdrowymi napojami takimi jak sok ze świeżych owoców, woda, czy też inne napoje niskosłodzone.

Jeśli już musisz posłodzić herbatę czy też kawę to postaraj się stosować słodzik, miód czy też brązowy cukier. Te zamienniki są dużo bardziej zdrowsze dla Twojego organizmu niż tradycyjny biały cukier.

Tagi: , ,
Kategorie: Diety


10 odpowiedzi do “Dieta dla łakomczucha”

  1. Mart, 3-21-2011 o 12:56

    Prawdę mówiąc, to z tymi produktami „light” i słodzikami to pic na wodę. Może i nie zawierają tłuszczu i cukru, ale za to zawierają słodziki, cholernie niezdrowe jak np. aspartam, który nieźle trzepie po układzie nerwowym. Dieta musi byc przede wszystkim zdrowa a nie rujnująca, dlatego nie rozumiem gdzie logika, jesli baton czekoladowy, zamienię na inny tzw. dietetyczny, ale za to napakowany chemią.
    Jeśli jednak jakimś cudem znajdzie się produkt niesłodzony słodzikiem, to będzie słodzony… cukrem gronowym. a każdy odchudzający sie wie że generalnie na diecie je sie owoce ale unika własnie winogron. Powiedzmy sobie szczerze – dieta wymaga silnej woli i nie ma czegoś takiego jak „zamienniki”. Trzeba byc twardym by były efekty i tyle.

  2. Has, 3-30-2011 o 19:47

    Zgadzam się co do chemii, że niezdrowa. Ale problem łakomczucha polega właśnie na tym, że nie jest twardy… Więc od czegoś trzeba zacząć i jeśli to będzie na początek ograniczanie ilości słodyczy i zastępowanie produktami mniej kalorycznymi, to ma to sens.

  3. Malina, 4-11-2011 o 17:10

    Trzeba też pamiętać, że słodziki mają substancje wspomagające… bezpłodność! Badania udowodniono naukowo. Wybór należy do Ciebie…

  4. Beowulf, 5-1-2011 o 12:58

    Smutna prawda: tzw. potocznie „chemia” jest obecnie wszędzie, nawet w pozywieniu tzw. „bio”. I to nie podlega dyskusji. Gdyby tak nie było zboże miałoby wyskość … trawy, a krowy dawałyby o połowę mniej mleka, z powodu braku … „materiału – składników” do jego produkcji w organiźmie. Aspartan? W niewielkich ilościach w jakich jest stosowany mozna o nim zapomnieć … chyba że pije się produkty light każdego dnia litrami. Dlatego lepsza jest woda ale tylko ta niskozmineralizowana. Ale od czasu do czasu light jest OK. A co do bezpłodności… są dziesiątki innych silniejszych przyczyn niepłodności… Tak jak napisanow artykule – zasadniczy problem to ilość kalorii spożywana w stosunku do zużywanej… reszta się musi odłozyć… nie ma takiej opcji… chyba, że jest się chorym wtedy otyość może być związana np. z trzymaniem zbyt wysokiego turgoru przez komórki ciała – za dużo wody w organiźmie.

  5. apa, 5-10-2011 o 07:14

    Dla tych, którzy boją się stosować sztuczne słodziki w diecie, polecam roślinę o nazwie Stewia, która jest NATURALNYM słodzikiem – wystarczy zrobić napar z liści lub zeskrobać ich wydzielinę. Substancja przez nią produkowana jest jakieś 300 razy słodsza od białego cukru :) Trzeba tylko pamiętać żeby mieć ze 2, może 3 roślinki, a więc stałą dostawę słodzika, bo jednej rośliny nie można przecież za bardzo obrać z liści. Można kupić nasionka w internecie np. na aukcji.
    A, i trzeba uważać żeby nie przesadzić z dodawaną ilością, bo większe ilości powodują, że potrawy zamiast słodkich stają się gorzkie – więc uczy też myślenia podczas gotowania :)

  6. Sylwia, 7-18-2011 o 08:41

    „Chemia jest obecnie wszędzie” – takie powiedzenie dla kogoś, kto woli iść na łatwiznę ;) W produktach „0% tłuszczu” tłuszcz zastępowany jest przez cukry, więc coś jeszcze gorszego dla sylwetki, poza tym są to rzeczy wysokoprzetworzone. Lepiej wybierać produkty z normalną zawartością tłuszczu. Tłuszcz też JEST POTRZEBNY do odchudzania! Mało ludzi o tym wie, ale tak jest. Nagonka na tłuszcz miała swoje apogeum w latach 90, kiedy wszystkim dietetykom wydawało się, że to on jest przyczyną tycia. Potem zrobiono badania – i wow! rewolucja! to nie tłuszcz tylko węglowodany są główną przyczyną tycia! ;]

  7. sonia, 6-4-2012 o 23:12

    Ja tez zawsze byłam takim łakomczuchem. Ale tylko silna wola może nas uwolnić od objadania się. Jak przeszłam na dietę 14a vital, to przestałam podjadać między posiłkami, co zawsze było moja zmorą. Posiłki w diecie są na tyle sycące, że nie odczuwam głodu. A że mają obniżoną kaloryczność, to ładnie się na niej chudnie. W ciągu miesiąca straciłam 5 kg i to jest dla mnie największż motywacją :)

  8. Moniaxd99, 12-29-2012 o 08:24

    Ije ja też musza iść na diete a nawet nie mam pojęcia od czego zacząć. x D pomoz ktoś ??

  9. Alina, 2-12-2013 o 14:06

    Znalazłam super rozwiązanie dla takiego łakomczucha jak ja i chciałabym podzielić się tym z innymi. Od kiedy poznałam dietę strukturalną nie muszę sobie odmawiać czekolady i można też pojeść przepysznych dietetycznych ciast.Byłam na tej diecie 3 m-ce korzystając z cateringu. Mam zamiar teraz zakupić jadłospis, aby nauczyć się prawidłowo przyrządzać potrawy.

  10. Łakomczuszka, 1-7-2014 o 19:32

    Jestem łakomczuchem (przyznaję się bez bicia) i chcę schudnąć. Zaczęłam jakiś czas temu, ale jestem też leniwa, więc nie chce mi się ćwiczyć i efekty nie są bardzo powalające. Zmieniłam trochę dietę – teraz uwielbiam herbatę bez cukru – co jakiś czas zmniejszałam minimalnie ilość cukru w herbacie aż w końcu przestałam słodzić. Myślę, że to zda egzamin również u innych przy jedzeniu słodyczy – nie rzucić naraz tylko stopniowo, ograniczać aż w końcu wyrzucić z diety całkowicie


Wpisz komentarz