Dieta dla studentek

dieta dla studentek

Dieta ta dostarcza organizmowi 1500 kalorii dziennie. Daje możliwość zrzucenia 1 kg w ciągu 2 tygodni przy stylu życia jaki prowadzą studentki – ciągle zabiegane, niemające czasu na sport.
Dieta jest przewidziana na 2 – 4 tygodnie. Może być powtarzana co 1-2 miesiące. Zalecana jest dla osób dorosłych, a nie nadaje się dla dorastającej młodzieży, kobiet ciężarnych i karmiących. Jest to dieta szczególnie bogata w: wapno, magnez oraz witaminy z grupy B.

Menu diety dla studentek

DZIEŃ PIERWSZY

Pierwsze śniadanie 372 kalorii
- 3 łyżki musli z rodzynkami i orzechami ze szklanką jogurtu naturalnego (bez cukru)
- kawa zbożowa z mlekiem 0% (100ml).
Drugie śniadanie 160 kalorii
- awokado (100g)
- szklanka wody mineralnej niegazowanej
Obiad 516 kalorii
- brokuły w sosie ziołowym
- dwie kromki chleba pełnoziarnistego posmarowane 2 łyżeczkami margaryny niskokalorycznej, z plastrem indyka pieczonego (50g)
- sok jabłkowy (250ml)
Podwieczorek 152 kalorii
- kubeczek serka twarogowego ziarnistego (150g)
- szklanka herbaty z cytryną bez cukru
Kolacja 338 kalorii
- 250g gotowanych kopytek
- szklanka herbaty owocowej bez cukru



DZIEŃ DRUGI
Pierwsze śniadanie 372 kalorii
- zdrowe płatki (10 g posiekanych migdałów, 10g posiekanych orzechów włoskich, 3 łyżki płatków żytnich, 1 łyżka miodu, 100g jabłka) polane kefirem 1,5% (100ml)
- herbata zielona bez cukru (200 ml)
Drugie śniadanie 160 kalorii
- sok z czarnej porzeczki (0,33l)
Obiad 518 kalorii
- cykoria z owocami
- dwie kromki chleba graham posmarowane 2 łyżeczkami niskokalorycznej margaryny
- 2 liście sałaty karbowanej z plastrem gotowanego rostbefu (100g) i pomidorem (100g)
- szklanka wody mineralnej niegazowanej
- sok jabłkowy (250ml)
Podwieczorek 139 kalorii
- 1 baton musli
- szklanka wody niegazowanej
Kolacja 308 kalorii
- pierś z kurczaka gotowana w warzywach (150g)
- ryż brązowy gotowany (30g – waga przed ugotowaniem)
- szparagi gotowane (100g)
- herbata bez cukru (200ml)
DZIEŃ TRZECI
Pierwsze śniadanie 372 kalorii
- kanapka z kromki chleba żytniego z soja i słonecznikiem, posmarowana łyżeczka niskokalorycznej margaryny, z liściem sałaty, plasterkiem polędwicy (30g), papryka czerwona,
- szklanka mleka 0%
- mała gruszka
Drugie śniadanie 160 kalorii
- kubeczek jogurtu truskawkowego 1,5% (150g)
- dwa sucharki bez cukru.
Obiad 518 kalorii
- sałatka z kalafiora i ogórka kiszonego
- plaster łososia wędzonego (100g)
- kajzerka
- papryka zielona (100g)
- szklanka herbaty owocowej bez cukru
Podwieczorek 143 kalorii
- średni banan (150g)
- szklanka kawy bez cukru
Kolacja 308 kalorii
- gulasz cielęcy z pomidorami (150g)
- ziemniaki gotowane (100g )
- surówka z kapusty kiszonej (100g)
- szklanka herbaty zielonej bez cukru



10 odpowiedzi do “Dieta dla studentek”

  1. kicuś, 1-19-2011 o 20:16

    taaa,tylko ktora studentka bedzie miala czas, chec i pieniąze zeby taka diete stosowac ;D

  2. Aneta, 4-20-2011 o 07:54

    Kiciuś własnie o tym samym pomyślałam ;)

  3. dżolina, 4-24-2011 o 20:01

    dokładnie. siedząc na uczelni od 9 do 19:30 skąd ma taka studentka wytrzasnąć brokuły w sosie ziołowym albo awokado.

  4. amebonukleoza, 4-26-2011 o 22:03

    może to dla zaocznych ;D

  5. Lusia, 5-22-2011 o 12:19

    jestem „ZAOCZNA” i tez nie mam czasu ani pieniedzy, zeby taka diete stosowac :D

  6. studentka inżynierii, 12-9-2011 o 13:48

    Myślę że dieta jest idealna.Tylko po co aż dwa tygodnie. Jeden w zupełności wystarczy, znaczy tylko na jeden mi styknie kasy. Dalej już tylko głodówka. To pewnie tak działa – dieta cud.

  7. studentka, 4-5-2012 o 13:49

    Ja jestem ‘dzienna’ i faktycznie trochę przesadzili z wymyślnością tych składników. Ale ogólnie na uczelni da rade trzymać dietę – można sobie robić w domu sałatki owocowe, albo warzywne i do tego pierś z kurczaka drobno pokroić, w między czasie jakaś gruszka, jabłko no i oczywiście woda. Ja ogólnie jestem z tych ‘oszczędznych’ i uważam, że nie warto przepłacać za mineralne, które nie są wcale lepsze od wody miejskiej, szczególnie jeszcze na uczelni gdzie wszystko wydaje mi się droższe.

  8. anka, 5-14-2012 o 22:20

    ech ludzie. ja jestem studentką i jem podobnie jak w tej diecie rozpisanej, choć ta powyżej jest bardzo wyszukana i na siłę „wykwintna”. po co aż tak ?
    na śniadanie jem codziennie: 40g musli z biedronki, jogurt naturalny, kawalek owoca w kostki. kawa z mlekiem

    obiad: miecho lub ryba(150-200g), gotowane warzywa (brokul, kalafior) na zmiane z salata, albo pomidorem, albo ogorkiem.

    kolacja: kromka pieczywa pelnoziarnistego, szynka, cos na kanapke z warzyw, czasem ser, czasem ser bialy, czasem makrele, zalezy, co mam.
    i co, nie brzmi lepiej i prosciej ? tez nie pływam w kasie, oszczedzam pieniadze, ale to co jem wcale nie jest drogie.
    kawalek miecha dla mnie kosztuje dziennie 4zł+2zł pół brokuła.

  9. Annnn, 2-2-2014 o 18:21

    Wygląda na to, że najobfitszym posiłkiem jest kolacja… a powinno być śniadanie

  10. inez, 2-23-2014 o 16:03

    Okrutnie słabe jest to, że wszystkiego zostaje. Choćby chleba – weźmiesz kromkę, kromki nie kupisz, co z resztą? Nie kupisz też w sklepie plasterka szynki etc etc etc..


Wpisz komentarz