Jak zmieniać złe zwyczaje żywieniowe?

zwyczaje żywieniowe

Większość ludzi zwykle nadmiernie spożywa niektóre ulubione rodzaje jedzenia. Są to zazwyczaj makaron, chleb, mięso, chipsy albo słodycze. Spowodowane jest to przez to, że lubimy dany smak albo jest to przyzwyczajenie z dawnych lat. Czasami też po prostu bezmyślnie (zapatrzeni w telewizor albo zaangażowani w dyskusję) wciągamy się i nie kontrolujemy tego ile jemy. Jest na to rozwiązanie. Wystarczy tylko nakładać sobie do jedzenie tyle i trzeba.

Jedz kilka łyżek mniej makaronu i ryżu, jedz tylko pół kromki zamiast całej. Mniej kalorii oznacza mniej kilogramów tłuszczu. Dzięki takim zmianom żywieniowym, dzięki temu, że nie będziesz się przejadać to będziesz mogła jeść niemal wszystko.



Ludzie zazwyczaj jedzą tyle ile im się poda. Dlatego też należy nakładać na talerz tylko tyle ile chce się zjeść. Nadmiar jedzenia należy odstawić na bok. Trzymanie jedzenia poza polem widzenia powoduję, że nas to jedzenie nie kusi i łatwiej jest kontrolować ilość spożywanych produktów.

Tak właśnie to działa w przypadku chipsów. Najlepiej jest odsypać sobie na talerzyk tylko tyle ile chcemy zjeść a resztę schować. Przy jedzeniu chipsów bezpośrednio z paczki ciężko ocenić ile się zjadło i ciężko jest też przestać.

Przy obiadach staraj się używać mniejszych talerzy dzięki temu mniej będziesz mogła sobie nałożyć jedzenia. Pragnienie głodu zostanie zaspokojone a jednocześnie nie zjemy za dużo.

Warto jest też po jedzeniu stosować jakiś rytuał. Może to być na przykład mycie zębów, żucie gumy bez cukru lub popijanie gorącego napoju (herbaty lub kakao bez dodatku cukru). Będzie to taki sygnał dla organizmu, że skończyło się jedzenie. Pomoże to także ograniczyć pokusę dojadanie czy też deseru.

Ostatnie badania pokazują, że ludzie są przyzwyczajeni do jedzenie w zadanych ilość na przykład sztuk kanapek, paczka chipsów, kubek jogurtu. Dlatego też zwykłe zmniejszenie tych jednostek (mniejsza kromka, mała paczka chipsów, mały kubeczek jogurtu) pozwoli w prosty sposób zmniejszyć ilość spożywanych kalorii.

Tagi:
Kategorie: Odchudzanie


11 odpowiedzi do “Jak zmieniać złe zwyczaje żywieniowe?”

  1. Pati ^^, 1-3-2011 o 13:17

    super , na pewno zastosuję sie do tych rad ; )

  2. Goth, 5-3-2011 o 07:00

    brzmi fajnie . :D

  3. Anna W., 5-9-2011 o 14:28

    Zmiana nawyków to ciężka sprawa. Jest taka teoria w psychologii odchudzania, że aby zmienić jakiś swój jeden zły nawyk żywieniowy, np. jedzenie orzeszków solonych podczas oglądania TV – przy założeniu, że robisz to od 10 lat, potrzeba 10 miesięcy. Czyli jeden rok złego nawyku = jeden miesiąc leczenia się z niego ;-) .

    Ważne też aby nie rozpoczynać odchudzania i zmiany nawyków jednocześnie. To za dużo dla organizmu. Zacznijmy od nawyków, a odchudzanie samo się rozpocznie.

  4. jak zmienic złe nawyki?, 5-31-2011 o 11:46

    ja zastosowałam sobie terapie szokową dietetyk, psycholog i trener i zapisałam się do każdej z tych osób na kilka wizyt do przodu żeby mieć cel i podziałało najostrzej byłam traktowana przez dietetyka który nie odpuszczał a na początku wydawało mi sie ze to trener będzie mnie mobilizował a tu drobna pani aneta z halsy mnie zaskoczyła:)

  5. Artur, 6-7-2011 o 17:17

    Witajcie,

    Nie mogę o sobie powiedzieć, abym był otyły, choć szczupły też się nie czuję. Postanowiłem jednak zrzucić parę kg – słodycze, które były darem mojego podniebienia, całkowicie odstawiłem na bok. Makaron i chleb zamieniłem na razowe, dodatkowo zacząłem biegać (2 razy po 30-40 minut w tygodniu) i pływać (1-2 razy w tygodniu). Efekt? W ciągu 3 tygodni zrzuciłem 3 kg. Na fastfooda pozwalam sobie raz na 2 tygodnie, a i tak staram się go zjeść mniej. Nie mam idealnego metabolizmu, choć zauważyłem, że spożywanie błonnika (kupiłem go w paczce, takie małe chrupeczki) zintensyfikowało moje wizyty w toalecie :) . Czuję się lżejszy i atrakcyjniejszy i chciałbym dać nadzieję wszystkim tym, którzy mają zastrzeżenia do swojej sylwetki. Odrobina rygoru i pracy przyniosą efekty – ważna są silna wola i konsekwencja. Mnie mobilizują wakacje. Czas znaleźć sobie dziewczynę.

    Pozdrawiam! :)

  6. Dana, 6-17-2011 o 18:56

    fajnie to brzmi i wydaje się łatwe…
    z własnego doświadczenia wiem, że najtrudniej jest zacząć zmienić nawyki żywieniowe… jak dla mnie był najtrudniejszy pierwszy tydzień… jednak dałam radę…
    minęły już dwa miesiące… mój organizm przyzwyczaił się do regularnie spożywanych posiłków, mniejszych porcji…
    nie zrezygnowałam ze słodyczy… bo uważam, że cukier też jest potrzebny organizmowi i daje energie…
    średnio na początku chudłam ok 1 kg na tydzień… był też czas, że waga stanęła w miejscu… jednak wytrwale trwałam…
    zdarzało się, że podjadałam, ale wtedy gdy czułam, że organizm jest osłabiony i potrzebuje więcej energii )kcal)..
    faktem jest, że dieta dietą, ale ćwiczenia też są ważne…
    udało mi się schudnąć 9 kg…
    życze wszystkim powodzenia i wytrwałości…

  7. Magdalenka, 1-20-2012 o 12:12

    Gdy moja waga osiągnęła 70kg (mam 165cm) zaczęłam panikować..próbowałam różnych metod ale chudłam do 68kg a później znów było 70 i tak w kółko. Latem ważyłam 3kg mniej-67kg ale przy diecie było tak samo..spadało do 65kg i wracało do 67;/

    W końcu wzięłam się w garść
    śniadanie między 7-10- tylko gdy poczułam głód- jadłam ok 400-600 kalorii
    II śniadanie- koło 12- np. paluszki surimi duża kanapka 200-400kalorii
    Obiad 15-16 400-600 kalorii

    Czasem w między czasie sałatka z ogórka i pomidora ale tylko jak byłam głodka i najpóźniej o 17.

    W sumie starałam się jeść między 1300-1700 kalorii

    Nie jadąłm słodkiego, nie słodziła- pozwalałam sobie na to raz w tyg, na piwo też góra raz w tyg albo rzadziej. Nie ćwiczyłam jakoś specjalnie- 3km spaceru dziennie, czasem jakieś ćwiczenia i zaczęłam wcześniej wstawać.

    Efekt- jedząc co lubię ale zważając na pory posiłków, ilość kalorii itp schudłam w pół roku 10kg.. super ;) Waga przez następne pół roku czasem troszkę spadałą, czasem nie spadała ale zachowałam taki sposób żywienia i nic mi nie przybyło- dziś ważę 58,7kg ;)

  8. Maja, 4-6-2012 o 19:14

    hm, a ja się troszkę nie zgadzam z tymi chipsami. w ogóle powinniśmy wyeliminować je z naszego menu, poniewać są okropnie tuczące! już lepiej przygotować sobie jakieś warzywka – np. rzodkiewki – równie pyszne! a pół kromki chleba nie każdemu wystarczy bądź malutka porcja makaronu, dlatego też lepiej zamienić ten produkt na zdrowszy np. razowy. ale ogólnie rady bardzo fajne

  9. Natalia, 8-7-2012 o 09:31

    Zacznijmy zwracać uwagę na to co znajduje się w naszym codziennym jadłospisie. Jeśli połączymy zdrowe odżywianie z aktywnością fizyczną to napewno nie tylko poprawimy samopoczucie,wzmocnimy cały swój organizm, ale zrzucimy zbędne kilogramy. Wszystkie cenne rady na temat zdrowego stylu życia znajdziemy w diecie strukturalnej Dr Bardadyna.

  10. Ola, 10-10-2012 o 11:57

    Fajnie jest zmienić nawyki, bo później wchodzi to w krew i jest dużo łatwiej:) mi najtrudniej powstrzymać się przy znajomych, wiadomo, piwko, wino każdy pije, a to jednak dodatkowe kalorie, których ja, będąc na diecie, staram się uniknąć. Zaczęłam jednak więcej się ruszać i zamieniłam kawe na yerba mate, dzięki czemu mam więcej energii i więcej ochoty do życia, polecam wszystkim:)

  11. IGA, 10-5-2014 o 08:05

    JA KUPUJĘ PTASIE MLECZKO I BIORĘ 5 KOSTEK DO ZJEDZENIA.
    jAK ZJEM, IDĘ DO KUCHNI PO KOLEJNE 5 Z MYŚLĄ ŻE TO OSTATNIE,,,,
    POTEM IDĘ PO KOLEJNE,,,,,,NO I TAK MOGĘ SOBIE ZAKŁADAĆ, ŻE OSTATNIE,,,


Wpisz komentarz